Metoda Domana, Shichidy i Heguru – dlaczego je polecamy?

Nie można pokazać tej sekcji, ponieważ nie jesteś zalogowany.

2 komentarze do “Metoda Domana, Shichidy i Heguru – dlaczego je polecamy?”

  1. Dzień dobry,

    w jaki najlepszy sposób poleca Pani prezentować dziecku (7 mc) karty Domana w języku polskim i angielskim? Posiadam pojedyncze słowa w tych językach oraz kropki do nauki matematyki. Moje pytania z tym związane to:
    1. Czy najlepiej prezentować najpierw zestawy po polsku, a zaraz potem po angielsku, czy może robić przerwy między tymi językami?
    2. Czy lepiej prezentować te same znaczenie słów w jednym dniu (np. zestaw po polsku i angielsku zawierający tylko części ciała), czy mogą to być różne słowa (np. zestaw po polsku z wyrazami dot. członków rodziny, a zestaw po angielsku części ciała)?
    3. Czy przy kropkach lepiej najpierw wymawiać słowa po polsku, a później po angielsku, czy może jednocześnie wypowiadać, np. jeden/one?

    Dziękuję i pozdrawiam!

    1. Agnieszka Basta

      Witaj! Najlepiej karty prezentować tak jak dziecko przyjmuje. Są okresy gdzie może być zupełnie nie wg wytycznych (o tym i o alternatywnych metodach prezentacji mówimy szerzej w kursie “Taki Maluch a już Czyta”). 7mc dziecko jeszcze powinno bez problemu chłonąć te najszybsze prezentacje. Odpowiadając na pytania: 1) Jeśli dziecko chce i patrzy można jeden język po drugim z tym, że poinformować np. Karty po polsku i prezentacja, English flashcards i prezentacja. Możesz też robić przerwy, ale z doświadczenia wiemy, że łatwiejsze dla rodzica jest jedno po drugim 2) U nas zawsze różne słowa. Dla dziecka w tym wieku to nie powinno mieć większego znaczenia, dla starszego już może być nudne to samo. 3) przy kropkach zdecydować się na 1 język, bo to za duże mieszanie, a przerabianie tego samego drugi raz w drugim języku często już nie przechodzi, to jest za nudne dla dziecka. Same nazwy ilości wprowadzić można później również w drugim języku… akurat z matematyką jest tak, że jak ogarnie w jednym, to w drugim też 🙂 Tylko nazwy pojęć trzeba uzupełnić. Ja ze starszą córka na zadaniach tekstowych uzupełniałam po polsku nawet takie rzeczy jak “równa się”, bo znała tylko “equals”, ale to chwila i ogarnięte, bo rozumienie matematyczne jest.

Dodaj komentarz

Scroll to Top